Zadbaj o swój kręgosłup! - Nasz Swiat
01
Śr, grudzień

Zdrowie i uroda

W dzisiejszych czasach, prawie wszyscy prędzej czy później, skarżą się na swój kręgosłup. Komuś coś doskwiera, innemu strzyka, trzeciego pobolewa. Są też i tacy, którzy naprawdę mają spore problemy z główną osią naszego ciała. Nic zatem dziwnego, że większość z nas, dochodzi do wniosku, iż z upływem lat kręgosłup człowieka mniej lub bardziej się starzeje…

Zdałam sobie z tego sprawę, podczas obserwowania pewnych przypadłości u bliskich mi osób. Idąc dalej i analizując kilka ze schorzeń kręgosłupa zauważyłam, że gdybyśmy chodzili na czworakach, jak psy, koty i większość zwierząt, to z czysto mechanicznego podejścia do budowy ludzkiego ciała, byłoby nam łatwiej oczyszczać nasze nerki, opróżniać pęcherz, a przede wszystkim nasz kręgosłup miałby mniej do dźwigania, jako że ciężar ciała całkiem inaczej by się w stosunku do niego rozkładał. Jednak ewolucja postawiła nas pionowo, na naszych nogach i najwyraźniej miała w tym pewien swój zamysł, zatem to w naszym dobrym interesie leży zadbanie o stan owej głównej osi.

Kręgi człowieka, w miarę upływu lat zużywają się, bez względu na to, czy ktoś się w ogóle nie przemęcza, nie robi zbyt wiele, nie pracuje fizycznie, czy siedzi przed komputerem, a na dodatek odżywia się prawidłowo itd. Owszem, jest wielce prawdopodobne, że jego dyski międzykręgowe wraz z upływającym wiekiem zużyją się trochę mniej niż u aktywniejszych osób, ale mimo wszystko będą się zużywały. Dlatego też, nawet dla bardzo zdrowych kręgosłupów, specjaliści zalecają pewną profilaktykę. Nie chodzi tu o uprawianie od razu sportów ekstremalnych, ale o ruch w ogólnym tego słowa znaczeniu. Dano nam takie ciało, które aby było sprawne domaga się ciągłego ruchu, bo akurat do tego jest przeznaczone. Chodzi o to, żeby się krzątać, wykonywać różne drobne czynności przez cały dzień, co powoduje uaktywnienie wszystkich części ciała i przede wszystkim kręgosłupa.



Teraz coś z własnego doświadczenia. Będąc w dość młodym wieku, pojawiły się u mnie przykre dla mnie doznania związane z kręgami lędźwiowymi i coś, co medycyna zgrabnie określa jako „rwa kulszowa”. Obok leczenia konwencjonalnego, odkryłam wówczas zadziwiające właściwości jogi. Być może to zasługa bardzo dobrych nauczycieli, do jakich trafiłam, ale z ręką na sercu mogę przyznać, że hata joga jest rehabilitacją dla kręgosłupa! Mogłabym teraz zacząć wymieniać wszystkie jej pozytywne efekty i skutki, ale naprawdę nic nie zastąpi jednak własnego doświadczenia. Jeśli ktoś stęka i kwęka, że boli go kręgosłup, niech weźmie choć kilka lekcji z jogi to zaraz poczuje różnicę.

 

Polecam także okłady i masaże wykonywane z pomocą oleju rycynowego. W Japonii stosuje się go właśnie na problemy z układem kostnym i skórą. Jest on dobrym, naturalnym środkiem leczniczym i warto się z nim zapoznać. Jakiś czas temu, jedna z czytelniczek „Księgi Gości” na „Rose of Sharon”, napisała o pewnym bardzo specyficznym sposobie, który jest jej znany z medycyny ludowej. Zaciekawiła mnie ta metoda i wypróbowałam ją na sobie. Polega ona na wymieszaniu w równych proporcjach oliwy z oliwek oraz amoniaku (czyli wody amoniakalnej), którą należy przechowywać w szklanej, szczelnie zamkniętej butelce, a sam kręgosłup, smarować miksturą najlepiej wieczorem. Specyfik ma powodować likwidowanie złogów, które czasami pojawiają się między kręgami. Stosowałam niezbyt regularnie przez dwa miesiące. Po pewnym czasie ze zdziwieniem stwierdziłam, znacznie większy zakres wykonywania skrętów kręgosłupa w czasie ćwiczenia jogi. Jest to dla mnie pozytywnym efektem stosowania tej dość nietypowej domowej terapii.

Jest jeszcze jedna dobra metoda - stosowanie olejku dziurawcowego. Jej zwolennicy uważają, iż olej ten regeneruje dyski międzykręgowe, które z wiekiem stają się mniej elastyczne i zużywają się. Należy wcierać ten olejek w kręgosłup. Można go kupić lub zrobić samemu zbierając kwiaty dziurawca i zalewając oliwą z oliwek lub olejem sezamowym. Uważa się, że olejek ten wcierany w stawy, likwiduje także stany reumatyczne i haluksy. Jest to jednak kuracja dla cierpliwych, która wymaga systematyczności i czasu.
Oczywiście, warto także, jak najczęściej pływać. Pamiętajmy, naszemu ciału potrzebny jest ruch. Nasze stawy, mięśnie, więzadła muszą być używane zgodnie ze swoim przeznaczeniem.

Dorota Bylica
(www.imagebydorota.co.uk)