Klinika Prawa – to dopiero początek - Nasz Swiat
20
N, czerwiec

Moje trzy grosze

Jest nas prawie 20 studentów zrzeszonych w Klinice Prawa w Rzymie, gotowych bezpłatnie, z pomocą kadry naukowej Europejskiej Wyższej Szkoły Prawa i Administracji udzielać porad prawnych potrzebującym Polakom czasowo lub na stałe przebywającym we Włoszech, a także obywatelom włoskim borykającym się z problemami natury prawnej na obszarze Polski.


Kiedy podczas październikowego zjazdu, w rozmowie z Kanclerzem naszej uczelni, dr Dariuszem Czajką padło hasło o zorganizowaniu Bezpłatnej Kliniki Prawa w Rzymie  ucieszyłem się niezmiernie. Jako ambitny student  uważam, że jest to bardzo ważny krok do przodu, który pomoże nam się bardziej otworzyć i wyjść na przeciw oczekiwaniom społeczności, a co za tym idzie przygotować się w pewnym sensie do ewentualnej pracy w zawodzie.
Fakt powstania Bezpłatnej Kliniki Prawa ucieszył mnie również z innego powodu.


Otóż jako działacz polonijny, uważam, że to fantastyczna inicjatywa, która bardzo pomoże naszym rodakom w rozwiązaniu wielu problemów prawnych, z którymi się borykają , często nie wiedząc w którą stronę skierować pierwsze kroki, kogo zapytać.
Gwarantujemy pełną anonimowość i dyskrecję zawodową  i to też jest tutaj bardzo ważne!

Dodam, iż jestem mile zaskoczony, ponieważ działamy od niespełna miesiąca, a rezultaty są zaskakujące! Okazuje się, że faktycznie, jak już wspomniałem ludzi z problemami jest wielu, a co za tym idzie, mamy mnóstwo pracy! ( I o to nam chodziło), cieszymy się niezmiernie, ponieważ jest to dowód na to, iż faktycznie jesteśmy potrzebni!

Z początkiem Nowego Roku chcemy zorganizować Zjazd Studentów zaangażowanych w działalność Kliniki Prawa i w pomoc polskim emigrantom z innych ośrodków EWSPA (z Berlina, Oslo, Brukseli, Aten i innych).
Podczas tego Zjazdu zechcemy wymienić się doświadczeniami, co pomoże nam stać się bardziej kreatywnymi i profesjonalnymi w naszej dziedzinie.
...a może nawet pomoże nam otworzyć się i wyjść na  przeciw innym inicjatywom.
Nie ukrywam, iż odkąd zacząłem prowadzić działalność społeczną (ponad 10 lat temu ), choć wiele moich poczynań skierowanych było do nowej młodej, emigracji, tej tzw. „zarobkowej” ,  to nigdy nie byłem dość usatysfakcjonowany.

Częściowo dlatego, że chyba zawsze stawiałem sobie zbyt wysoką poprzeczkę, i choć prawie zawsze udawało mi się zrealizować moje projekty, to ciągle moja działalność wydawała mi się kroplą w morzu, może dlatego, że to co robiłem było na skalę lokalną (inicjatywy robione z moją „małą polonią” w regionie), a nie na skalę krajową. Zawsze uważałem, że razem możemy zrobić więcej ,więcej i o wiele więcej!!!...na koniec-często czułem się SAM!.

I chyba właśnie dlatego, przez te wszystkie lata, trwam w przekonaniu, iż była i jest ciągle potrzeba zjednoczenia się młodych Polaków. Uważam, że tego brakuje nie tylko we Włoszech, ale również w Europie.

Nie chciałbym być źle zrozumiany: uważam, że kultywowanie naszej przeszłości, historii, kultury naszego, jakże bogatego pod tym względem kraju, jest niezmiernie ważne, jest i będzie zawsze na pierwszym miejscu!!!... ale nie możemy pozostać tylko tam .... w historii, bo świat się zmienia, idzie do przodu, żyjemy w epoce globalizacji i konsumizmu, a  za tym wiąże się masa problemów, które pojawiają się na codzień w naszym życiu, i z tymi problemami, uważam, musimy się borykać na codzień i zadbać o to, żeby ich było jak najmniej.

Trzeba, moim zdaniem, wyjść do ludzi, słuchać ich problemów i pomóc im je rozwiązywać, pytać o ich potrzeby i pomóc im je zaspokajać, żeby w konsekwencji móc im POMÓC, móc sprostać ich OCZEKIWANIOM.

Uważam, że, jak NA POCZĄTEK Klinika Prawa jest tu idealnym rozwiązaniem.

Młodzi ludzie, zastanówcie się, czy nie warto się zjednoczyć, tylko będąc razem,  możemy zrozumieć nasze potrzeby i  zadbać o siebie nawzajem.
Ja zawsze byłem wielkim patriotą i uważam, że Polska, to nasz przepiękny kraj, o przepięknej HISTORII i WIELKIEJ kulturze, ale Polska to nie tylko historia, to także terazniejszość i przyszłość, to my i nasze dzieci...zadbajmy zatem o to,  co już mamy - o teraz,  i o to co mieć możemy -o jutro, o przyszłość naszych dzieci (bo kiedyś to my będziemy historią),  zapisujmy zatem historię, którą nie będziemy musieli się wstydzić!

Robert Małecki

Zdjęcia z prywatnego archiwum Roberta. Na zdjęciu po prawej z żoną Renatą.