Polsko-włoska umowa o Grobach Wojennych została zawarta - Nasz Swiat
20
N, czerwiec

Monte Cassino

30 marca 2012 roku w gmachu włoskiego Ministerstwa Obrony złożono podpisy pod tekstem umowy o grobach poległych lub zmarłych wskutek wojen, co zbiegło się czasowo z ukończeniem remontu generalnego Cmentarza Wojennego na Monte Cassino (w połowie stycznia br., przyp. autora).

Upoważnienia rządowe do zawarcia tego fundamentalnego aktu prawnego o charakterze bilateralnym, otrzymał ze strony gospodarzy zawiadujący Komisariatem Generalnym do spraw Pamięci Poległych na Wojnie (Commissariato Generale per le Onoranze ai Caduti in Guerra) gen. Vittorio Barbato oraz ze strony polskiej sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa (Consiglio per Commemorazioni di Combatenti e Martirio) Andrzej Krzysztof Kunert. Tym samym, długoletnie i wielokrotne zapowiedzi bliskości zawarcia tego fundamentalnego porozumienia pomiędzy Polską a Włochami dobrnęło do finalnego urzeczywistnienia.

Natomiast kwestią pozostającą do dalszego uzgodnienia i rozstrzygnięcia w formie protokołu dodatkowego do umowy jest zagadnienie pomników pozostawionych przez żołnierzy gen. Władysława Andersa w masywie górskim Monte Cassino – Monte Cairo, tj.  Pomnika 3. Dywizji Strzelców Karpackich na wzgórzu 593, Pomnika 5. Kresowej Dywizji Piechoty na wzgórzu 575 oraz Pomnika 4. Pułku Pancernego „Skorpion” na Gardzieli.

Zasadniczy tekst zawartej umowy oparty jest w głównej mierze o zapisy konwencji genewskich z 1949 r. i ma na celu uczczenie pamięci żołnierzy polskich i włoskich poległych w walce oraz ofiary wojen spoczywających na terytorium obu państw, o czym stanowi preambuła zawartego porozumienia.

Ogólnie, umowa reguluje wszystkie kwestie związane z odnajdywaniem, dokumentowaniem, rejestracją, urządzaniem, zachowaniem, utrzymaniem i ochroną miejsc spoczynku poległych lub zmarłych wskutek wojen – Włochów na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i Polaków na terytorium Republiki Włoskiej.

Wszystkie polskie i włoskie groby, cmentarze wojskowe oraz pomniki wojenne (wzniesione przy cmentarzach wojennych lub w miejscach bezpośrednio związanych z tymi cmentarzami  - w oczekiwaniu porozumienia dodatkowego, przyp. autora) zostały objęte na zasadzie wzajemności ochroną prawną tego państwa, na którego terytorium się znajdują.

Strony umowy zobowiązały się również w ramach podziału praw i obowiązków do zapewnienia  swobody dostępu do omawianych obiektów oraz dołożenia starań celem wprowadzenia zakazu wznoszenia w otoczeniu grobów i cmentarzy wojennych obiektów lub urządzeń nie licujących z powagą tych miejsc.

Zasadniczymi obowiązkami objęto również dotychczasową praktykę bieżącego utrzymania, na własny koszt, cmentarzy i grobów wojennych na terytorium państwa polskiego i włoskiego. W przypadku zakresu zadaniowego ww. instytucji ( OnorCaduti, Rada OPWiM , przyp. autora), podstawowym uprawnieniem w ramach sprawowania opieki nad cmentarzami wojennymi jest możliwość wykonywania, po uprzednim uzyskaniu niezbędnych pozwoleń drugiej strony, wszelkich prac remontowych i konserwatorskich związanych z utrzymaniem, ochroną oraz przygotowaniem infrastruktury odpowiedniej do ich funkcjonalności.

To tyle, jeśli chodzi o główne zapisy wypływające z zawartej umowy, a pozostające nawiązaniem do dotychczasowej praktyki niezmiennie opartej o fundamentalne postanowienia wspominanych konwencji genewskich. Omawiana materia miejsc pamięci narodowej ma charakter wyjątkowy i jednolity, ale jednocześnie o różnym wymiarze odbioru wizualnego. Stąd też wynikać będzie dla strony polskiej zdecydowanie większy komfort odpowiedzialności, jeśli chodzi o zakres utrzymania bieżącego cmentarzy wojennych. Różnica poglądowa wypływa głównie z lokalizacji wybranego obiektu i oczywistym jest, iż dla każdego pielgrzyma prym wieść będzie tutaj stan i wizerunek Cmentarza Wojennego na Monte Cassino  znajdującego się w styczności rozsławionego Klasztoru Montecassino oraz Polski Cmentarz Wojenny w Loreto (który ma być poddany remontowi generalnemu, przyp. autora) u stóp Bazyliki Loretańskiej. Włoskie cmentarze wojenne na terenie Polski nie są tak znane i wiedza o nich dla ogólnej rzeszy pielgrzymów jest właściwie znikoma, pomimo iż liczba pochowanych żołnierzy włoskich na terenie Polski jest blisko dwukrotnie wyższa niż żołnierzy polskich na terenie Włoch. Dla nas najważniejsza powinna tutaj być podana w umowie zasada wzajemności, by uniknąć w przyszłości zbędnych nieporozumień, źle rzutujących na stosunki obustronne.

Ciąg wspomnień

…by zrozumieć bliżej, o co tutaj chodzi. Oczywiście nie będziemy ponownie przytaczać (by uniknąć powtórzeń) cytatów z różnych, częstokroć zaskakujących wypowiedzi polskich urzędników na przestrzeni ostatnich lat w materii przygotowań do zawarcia umowy. Poddajmy jedynie uwadze nie przedstawianą dotychczas treść wynikającą z wypowiedzi złożonej przed senatorami przez przedstawiciela Rady OPWiM z 20 kwietnia 2009 r. –  zapis stenograficzny 39. posiedzenia Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą (w trakcie kończenia pierwszego etapu prac remontu generalnego Cmentarza Wojennego na Monte Cassino, przyp. autora), cyt: „To są umowy pozornie łatwe do zawarcia, tak się wydaje bardzo wielu osobom, ale tak naprawdę mają skutki, jak świadczenia finansowe, środki, ale także potrzeby po jednej i drugiej stronie. Tak więc, zwykle uzgodnienie takich umów trwa długo. Tutaj akurat jest taka sytuacja, że do momentu podpisania przez pana premiera instrukcji negocjacyjnej ten tekst umowy praktycznie został uzgodniony tak więc, te negocjacje będą tak naprawdę jednym technicznym spotkaniem, które pozwoli zamknąć całą procedurę i przygotować umowę(…)”.

Oraz treść wypowiedzi złożoną przez obecnego sekretarza Rady OPWiM Andrzeja Krzysztofa Kunerta tuż po zawarciu umowy w Rzymie przytoczoną przez PAP: „Porozumienie to było negocjowane, od co najmniej ośmiu lat. Wreszcie się udało”.

Oczywiście można różnie potraktować sedno wypływające z powyższych wypowiedzi. Wskazują one jednak, iż kwestie dbania o miejsca pamięci narodowej nie są pierwszoplanowym priorytetem dla polityków operujących budżetem państwa polskiego.

 

Oko Cyklopa

Takim mianem określano w mowie żołnierskiej podczas bitwy o Monte Cassino najwyższą wyniosłość masywu montecassińskiego – Monte Cairo ( 1669 m n.p.m. ), skąd niemieccy obserwatorzy artyleryjscy mieli drobiazgowy wgląd w stanowiska nacierających przez wiele miesięcy wojsk alianckich. Wiemy, że treść zawartej obecnie między Polską a Włochami umowy ma charakter zasadniczy dla podziału zakresu uprawnień i obowiązków wyznaczonych instytucji z ramienia obu państw. Są to zapisy szczytne i adekwatne do podjętych zadań otoczenia pamięcią grobów i cmentarzy poległych żołnierzy polskich i włoskich. Teraz dla nas pozostanie zamienić się we wspomniane Oko Cyklopa i obserwować, czy zawarte porozumienie będzie miało swoje odzwierciedlenie w rzeczywistych działaniach, tak by już nigdy nie powrócił obraz zaniedbań i niepamięci o walczących za naszą wolność.

Krzysztof Piotrowski

Archiwum artykułów poświęconych tematyce Cmentarza Wojennego na Monte Cassino publikowanych na łamach dwutygodnika „Nasz Świat”.