Co mi grozi za niezapłacenie włoskich mandatów, które przyszły do Polski? - Nasz Swiat
22
Wt, czerwiec

Ekspert odpowiada

Szanowna Redakcjo,
Dwa tygodnie temu na mój stały adres zamieszkania w Polsce przyszedł mi plik mandatów – wszystkie za  nieprzepisowe parkowanie w Rzymie luz za nieuregulowanie płatności na płatnych miejscach parkingowych (striscie blu).

Łączna suma mandatów do zapłacenia wynosi ponad 1000 euro! Chciałem się dowiedzieć co mi grozi, jeśli nie zapłacę tych mandatów, tzn. kto: państwo włoskie czy polskie  i w jaki sposób może mnie ścigać? Czy mogę dostać za to punkty karne na prawie jazdy (mam polskie „ prawko”? Po jakim czasie mandaty ulęgają przedawnieniu?

Pożyczyłem na kilka tygodni furgonetkę koledze, który prowadzi w stolicy Włoch firmę budowlaną. Remontował apartament w centrum historycznym miasta. Wszystkie mandaty wystawiono zaocznie, spisując rejestracje samochodu, który zarejestrowany jest na mnie… Nie musze wspominać, że kolega nie ma zamiaru zapłacić tych mandatów….
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Rafał

Szanowny Panie Rafale,

zgodnie z art. 201 włoskiego kodeksu drogowego, jeżeli protokół wykroczenia drogowego nie może zostać natychmiast po złamaniu przepisów przedstawiony sprawcy, to sprawca musi zostać o nim powiadomiony drogą urzędową w ciągu 90 dni od dnia, w którym zostało dokonane wykroczenie, jeżeli przebywa na terenie Włoch, i w ciągu 360 dni jeżeli jego stałe miejsce zamieszkania jest poza granicami Włoch. Także jeżeli od daty wykroczenia dokonanego przez Pana kolegę w Rzymie, a otrzymaniem przez Pana zawiadomienia o karach pieniężnych do uiszczenia minęło ponad 360 dni ma Pan prawo do odwołania się do odpowiednich organów o unieważnienie sankcji.

Organami kompetentnymi do rozstrzygania odwołań dotyczących mandatów są Sędzia Pokoju (Giudice di Pace) oraz Prefekt (Prefetto), do których można się odwołać w ciągu 60 dni od urzędowego powiadomienia o dokonanym wykroczeniu (art. 203 i 204 bis włoskiego kodeksu drogowego).

Zgodnie z art. 196 włoskiego kodeksu drogowego w przypadku kar pieniężnych (mandatów) właściciel pojazdu jest współodpowiedzialny ze sprawcą wykroczenia i jest to tzw. współodpowiedzialność solidarna, tzn., że Pan jako jedyny zidentyfikowany odpowiedzialny jest wezwany do zapłacenia całości kary, ale ma Pan prawo dochodzić od kolegi jej zwrotu.

Termin przedawnienia prawa do domagania sie sum z tytułu sankcji administracyjno – pieniężnych ex art. 209 włoskiego kodeksu drogowego jest uregulowany przez art. 28 ustawy z dnia 24 listopada 1982, nr. 689 i wynosi 5 lat od dnia popełnienia wykroczenia lub też jest naliczany od początku, jeżeli upływ przedawnienia został przerwany np. korespondencją poleconą jaka dotarła na Pana adres w Polsce.
Jeżeli sankcja pieniężna za wykroczenie nie zostanie uiszczona dobrowolnie w terminie wskazanym na protokole wykroczenia, to wówczas dochodzi do przymusowego ściągnięcia opłaty, które jest uregulowane przez art. 27 ustawy z 24 listopada 1981, nr 689.

W Pańskim przypadku Urząd Miasta Rzymu może rozpocząć wobec Pana procedurę egzekucyjną, tzn. zlecić inkasentowi ściągniecie od Pana całego długu.

Powyżej przedstawiłam Panu realną sytuację w jakiej się Pan znajduje, a teraz praktyka, która jednak nie daje gwarancji stuprocentowego „bezpieczeństwa”.

Poważną przeszkodą w przeprowadzeniu egzekucji na terenie innego państwa, w tym przypadku Polski jest bariera biurokratyczna, włoski tytuł egzekucyjny, aby uzyskać operatywność w Polsce musi przejść przez procedurę sądową, co dla zagranicznego inkasenta może stanowić niemały problem, a co najważniejsze zwiększa koszty ryzykownej procedury, można to ująć w sposób bardzo prosty “gra robi sie niewarta świeczki”, ale jak już wcześniej wspomniałam nikt nie może zagwarantować intencji inkasenta, czy jego zleceniodawcy.

Kolejnym elementem, który skłania do uregulowania należności jest okoliczność, że przy jakiejkolwiek kontroli włoskiej Policji na terenie Włoch może ujawnić się fakt, że nie zapłacił Pan mandatu i może mieć to dla Pana nieprzyjemne konsekwencje tzn. będzie Pan musiał zapłacić od razu należność, lub tez zostanie zajęty przez Policję pojazd przez Pana prowadzony, z dalszym ciągiem procedur i kosztów do zapłacenia.

Należy tutaj również wspomnieć, że organy legislacyjne Unii Europejskiej zdały sobie perfekcyjnie sprawę z wagi problemu i pracują nad zunifikowaniem systemu płatności sankcji za wykroczenia drogowe. Oznacza to, że najprawdopodobniej w niedługim czasie będziemy mieć rozwiązania regulaminowe na skalę europejską, które będą musiały zostać ratyfikowane i wprowadzone w życie w państwach członkowskich w ciągu dwóch lat od ich uchwalenia.

Mam nadzieję, że wyczerpująco odpowiedziałam na Pańskie zapytania, pozdrawiam serdecznie

mgr pr. Agnieszka Janusz

Kontakt z Panią mgr pr. A. Janusz jest możliwy poprzez e-mail: avvbaita(at)studiolegaleassociato.info