Kocham go i zdradzam - Nasz Swiat
13
Cz, maj

Ekspert odpowiada

Z moim chłopakiem jestem już od trzech lat. Mieszkamy wspólnie od roku. Oboje zrezygnowaliśmy z innych związków, by być razem. Jest cudownie, nie wyobrażam sobie życia bez niego. Wiem też, że z nikim innym nie chciałabym, nie potrafiłabym być. Niestety nie oznacza to, że jestem mu wierna.
Kilka miesięcy temu spotkałam swojego byłego chłopaka. Nie planowałam zdrady, a jednak zdradziłam. Kilka tygodni później przestałam go widywać, czułam się winna. Najgorsze jest jednak to, że niedawno wdałam się w kolejny romans. Nie wiem, co mam robić. Czy to oznacza, że coś jest ze mną nie tak? Czy nigdy nie będę potrafiła być wierna? Nie chcę ranić mojego chłopaka, jest miłością mojego życia.

Ania, 28 lat

Skoro odnalazła Pani miłość, to warto ją szanować. Zdrada stanowi poważne zagrożenie dla trwałości związku, zwłaszcza, że nawet usilnie strzeżona, niewygodna prawda potrafi w najmniej spodziewanym momencie wyjść na światło dzienne. Analizując tę sytuację, można stawiać oceny lub snuć przypuszczenia typu: „Coś jest ze mną nie tak”, „Nie będę potrafiła być wierna”, itp. Jednak specyfiką takich rozważań jest to, że niosą ryzyko zamknięcia się w negatywnej etykiecie („niewierna”) i rezygnacje prób zmiany tej postawy. Tymczasem nawet jeżeli są czynniki, które wywołały Pani skłonności do niewierności, nie oznacza to, że jest Pani bezwolna i nie może kontrolować swojego zachowania. Proponuję zatem inaczej postawić pytanie: „Co sprawia, że nie potrafię być wierna?”, „Czego szukam w przygodnych związkach?”.
Odpowiedzi mogą być różne: ekscytacja z przygodnego flirtu, poczucie bycia odkrywaną czy adorowaną, odświeżenie dawnych wspomnień z byłym partnerem, satysfakcjonujący seks – to tylko niektóre z przyczyn niewierności wobec partnerów. Warto również zastanowić się, jaką funkcję pełni zdrada, czemu służy, jakie cele – być może ukryte – realizuje. Czy daje poczucie wolności („Nie jestem związana”)? A może pełni rolę swoistej wypłaty partnerowi, chęci odegrania się i zemsty na nim za faktyczne lub domniemane przewinienia? Nie znam odpowiedzi, próbuję jednak wykazać, jak wiele czynników może wpływać na Pani postawę. Od podjęcia szczerej refleksji na ten temat może przecież zależeć przyszłość relacji z człowiekiem, który tak wiele dla Pani znaczy.
Jeżeli będzie Pani miała trudności ze znalezieniem przyczyny swojej niewierności, z pewnością pomoże w tym Pani psycholog.

Dorota Gontarz
Psycholog
tel: 3270821265