Psycholog odpowiada na pytania czytelniczek - Nasz Swiat
02
Pn, sierpień

Ekspert odpowiada

Mam za sobą kilka nieudanych związków, gdzie zazwyczaj to ja byłam raniona i porzucona. Choć nie działo się dobrze, zawsze wierzyłam, że jeszcze coś uda się uratować. I wtedy odchodzili, jedni mówiąc mi to wprost, inni tchórzliwie, tłumacząc, że potrzebują przerwy.. Ja za każdym razem cirpiałam. Doszło do tego, że zaczęłam obawiać się kolejnych znajomości, tego że wszystko skończy się tak samo, że się zaangażuję, a potem będę tego żałować. Kiedy ktoś mi się podoba i zaczynam się spotykać, po kilku randkach zapala się czerwone światełko. Niedawno poznałam fajnego chłopaka, nie chcę stracić tego, co jest między nami, ale paraliżuje mnie strach. Co będzie, jeśli on mnie zostawi?
Katarzyna, 33 lata

Niestety nie posiadam daru jasnowidzenia i nie mogę zatem dać gwarancji, że tym razem będzie dobrze. Z pewnością ciężko jest otwierać się na nową miłość, myśląc o tym, że i tak kiedyś się skończy. Lęk zabiera radość z bycia razem, zaufanie i nadzieję.
Zdaję sobie sprawę, jak ciężko jest z tym walczyć. To, co chciałabym zaproponować, to próba zmiany perspektywy, skupienia się na teraźniejszości.
Wspominanie tego, co było, uniemożliwia pełne zaangażowanie w nową relację. Proszę spróbować cieszyć się chwilą, tym co jest, poznawaniem nowego chłopaka oraz siebie w tej relacji.
Co z tego wyniknie? Przyszłość pokaże, ale wierzę, że nie będzie to czas stracony.


Dorota Gontarz
Psycholog
Tel. 3270821265
[email protected]

Mam za sobą kilka nieudanych związków, gdzie zazwyczaj to ja byłam raniona i porzucona. Choć nie działo się dobrze, zawsze wierzyłam, że jeszcze coś uda się uratować. I wtedy odchodzili, jedni mówiąc mi to wprost, inni tchórzliwie, tłumacząc, że potrzebują przerwy.. Ja za każdym razem cirpiałam. Doszło do tego, że zaczęłam obawiać się kolejnych znajomości, tego że wszystko skończy się tak samo, że się zaangażuję, a potem będę tego żałować. Kiedy ktoś mi się podoba i zaczynam się spotykać, po kilku randkach zapala się czerwone światełko. Niedawno poznałam fajnego chłopaka, nie chcę stracić tego, co jest między nami, ale paraliżuje mnie strach. Co będzie, jeśli on mnie zostawi?
Katarzyna, 33 lata

Niestety nie posiadam daru jasnowidzenia i nie mogę zatem dać gwarancji, że tym razem będzie dobrze. Z pewnością ciężko jest otwierać się na nową miłość, myśląc o tym, że i tak kiedyś się skończy. Lęk zabiera radość z bycia razem, zaufanie i nadzieję.
Zdaję sobie sprawę, jak ciężko jest z tym walczyć. To, co chciałabym zaproponować, to próba zmiany perspektywy, skupienia się na teraźniejszości.
Wspominanie tego, co było, uniemożliwia pełne zaangażowanie w nową relację. Proszę spróbować cieszyć się chwilą, tym co jest, poznawaniem nowego chłopaka oraz siebie w tej relacji.
Co z tego wyniknie? Przyszłość pokaże, ale wierzę, że nie będzie to czas stracony.


Dorota Gontarz
Psycholog
Tel. 3270821265
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.