Polacy coraz lepsi - Nasz Swiat
27
Śr, październik

Sport

Z meczu na mecz, piłkarska reprezentacja Polski, radzi sobie coraz lepiej. W minionym tygodniu, pokonaliśmy Białoruś.

Mecz rozegrany w Wiesbaden daje powody do zadowolenia, widać było bowiem, że zespół się krystalizuje. Atak jest dobry, choć powinien być jeszcze lepszy, ale co najważniejsze - linie defensywne naszego zespołu, przestają być jego „piętą Achillesową”.

Ostatnio przed meczami reprezentacji Polski w ciemno obstawiać można, że gole strzelać będą 26-letni Jakub Błaszczykowski i 23-letni Robert Lewandowski. Tak było w spotkaniu z Niemcami (2:2) i identycznie w meczu z Koreą (2:2). Dwaj piłkarze Borussii zdobyli również po bramce w meczu z Białorusią w niemieckim Wiesbaden. Tym razem dały one jednak „biało-czerwonym” zwycięstwo 2:0.

Franciszek Smuda / foto: WikipediaPrzewaga Polaków w tym spotkaniu była bezdyskusyjna. Owe dwa gole to minimalny wymiar kary dla Białorusinów. Podopiecznym 63-letniego Franciszka Smudy należał się nawet rzut karny po zagraniu ręką przez rywala, ale sędzia popełnił błąd. Mimo to Smuda miał po spotkaniu  duże powody do zadowolenia. Tym bardziej, że odniósł dziesiąte zwycięstwo na ławce trenerskiej reprezentacji Polski.

- Ja tych wygranych czy przegranych nie liczę. Ważne, żebyśmy dobrze przygotowali się do EURO. Już w Korei zagraliśmy bardzo dobrze. Powiedziałem moim piłkarzom, żeby nie schodzili z pułapu, jaki osiągnęli w meczu z Niemcami i mają się tego trzymać! Cieszy mnie to, że nie gramy z „ogórkami”, a strzelamy ostatnio regularnie po dwa gole - powiedział polski trener po meczu, dziennikarzowi TVP. Selekcjoner nie mógł się nachwalić dwójki strzelców goli:
- Kuba i „Lewy” to trzon mojego zespołu, mam nadzieję, że na EURO będą zdrowi. Kilku innych zawodników również rozegrało jednak dobre zawody. Obrona spisała się nieźle, ale zobaczymy, jak to będzie wyglądało w meczach z Włochami i Rosją - stwierdził trener.
Zdecydowanie najlepszym zawodnikiem w naszej drużynie był kapitan Jakub Błaszczykowski.
- Początek spotkania mieliśmy dość nerwowy, ale potem złapaliśmy już swój rytm gry i zasłużenie wygraliśmy. A mój gol? Zawsze powtarzam, że nieważne, kto strzela, liczy się fakt, że wygraliśmy - zaznaczył Błaszczykowski. (jj)

Spotkanie: Polska - Białoruś 2:0
Bramki: 1:0 Błaszczykowski (31. min), 2:0 Lewandowski (69. min)
Polska: Fabiański - Piszczek, Perquis (79. Dudka), Wasilewski, Wawrzyniak - Murawski (72. Jodłowiec), Polanski - Błaszczykowski, Mierzejewski (60. Rybus), Peszko (88. Gol) - Brożek (60. Lewandowski)
Białoruś: Żewnow (46. Wieriemko) - Szitow (46. Woronkow), Wierchowcow (46. Płoskonny), Martynowicz, Omeljańczuk - Kałaczew Ż, Rudzik (88. Byczonok), Kulczi, Kisljak (88. Kriwiec), Trubila - Kornilenko Ż

www.thepolishobserver.co.uk