“Marsz oburzonych” w Rzymie miał być pokojową manifestacją przeciw złej sytuacji ekonomicznej kraju - Nasz Swiat
29
Śr, czerwiec

Włochy

W sobotnie popołudnie ulicami Wiecznego Miasta przeszły tysiące osób w tzw. “Marszu oburzonych”. Podczas pacyfistycznej manifestacji doszło do gwałtownych starć z policją.

To miała być pokojowa demonstracja, w której wzięli udział przede wszystkim młodzi ludzie z całych Włoch.

Niestety kilkudziesięciu anarchistów i chuliganów w bluzach z kapturem, zwanych Black Block wmieszało się w grupę demonstrujących i już po kilkuset metrach od rozpoczęcia demonstracji zaczęło podpalać samochody, niszczyć kijami i prętami witryny sklepów i banków.

Chuligani rzucali butelkami i ładunkami wybuchowymi domowej roboty w kierunku policji. Wdarli się także do jednego z budynków ministerstwa obrony, a następnie go zdemolowali i podpalili. Pożar ogarnął dwa piętra.

Sami manifestanci próbowali powstrzymać chuliganów i wandali. Doszło między nimi do starć.
Już po kilkunastu minutach do akcji wkroczyła policja. Funkcjonariusze rozpylili gaz łzawiący i użyli armatek wodnych by rozproszyć tłum.

Black blockerzy zaatakowali policję i jej pojazdy z trzech stron. Podpalone zostały samochody policji i karabinierów; pałkami i kamieniami zniszczono kilka innych wozów. Funkcjonariusze uciekali z płonących pojazdów.

Gwałtowność ataku anarchistów przez dłuższy czas uniemożliwiała policji interwencję w kilku punktach Rzymu.

Dzień później
W chwili obecnej, w celu identyfikacji osób odpowiedzialnych za zamieszki, trwa analiza nagrań obrazów z kamer ulicznych. Do tej pory policji udało się zatrzymać 20 osób, 12 z nich przebywa w areszcie. Wśród zatrzymanych chuliganów są osoby z Bari, Trento, Katanii, Syrakuzy, Brindisi, Neapol i Varese.
Po wstępnych analizach, burmistrz Rzymu, Gianni Alemanno oszacował wczorajsze szkody na ponad milion euro.

Marsze oburzonych na całym świecie
W sobotę w ponad 950 miastach w ponad 80 krajach, odbyły się protesty zorganizowane przez ruch "oburzonych". Narodził się on przed pięcioma miesiącami w Hiszpanii w rezultacie kryzysu finansowego, a ostatnio rozszerzył na inne kraje. Hasło manifestacji to "Zjednoczeni dla globalnej zmiany".

Manifestujący solidaryzują się z grupą okupującą Wall Street w Nowym Jorku, która żąda, by maklerzy i bankierzy ponieśli odpowiedzialność za światowy kryzys ekonomiczny.

http://www.youtube.com/watch?v=Ty1ezETcrDY

 

 

 

W sobotnie popołudnie ulicami Wiecznego Miasta przeszły tysiące osób w tzw. “Marszu oburzonych”. Podczas pacyfistycznej manifestacji doszło do gwałtownych starć z policją.

To miała być pokojowa demonstracja, w której wzięli udział przede wszystkim młodzi ludzie z całych Włoch.

Niestety kilkudziesięciu anarchistów i chuliganów w bluzach z kapturem, zwanych Black Block wmieszało się w grupę demonstrujących i już po kilkuset metrach od rozpoczęcia demonstracji zaczęło podpalać samochody, niszczyć kijami i prętami witryny sklepów i banków.

Chuligani rzucali butelkami i ładunkami wybuchowymi domowej roboty w kierunku policji. Wdarli się także do jednego z budynków ministerstwa obrony, a następnie go zdemolowali i podpalili. Pożar ogarnął dwa piętra.

Sami manifestanci próbowali powstrzymać chuliganów i wandali. Doszło między nimi do starć.
Już po kilkunastu minutach do akcji wkroczyła policja. Funkcjonariusze rozpylili gaz łzawiący i użyli armatek wodnych by rozproszyć tłum.

Black blockerzy zaatakowali policję i jej pojazdy z trzech stron. Podpalone zostały samochody policji i karabinierów; pałkami i kamieniami zniszczono kilka innych wozów. Funkcjonariusze uciekali z płonących pojazdów.

Gwałtowność ataku anarchistów przez dłuższy czas uniemożliwiała policji interwencję w kilku punktach Rzymu.

Dzień później
W chwili obecnej, w celu identyfikacji osób odpowiedzialnych za zamieszki, trwa analiza nagrań obrazów z kamer ulicznych. Do tej pory policji udało się zatrzymać 20 osób, 12 z nich przebywa w areszcie. Wśród zatrzymanych chuliganów są osoby z Bari, Trento, Katanii, Syrakuzy, Brindisi, Neapol i Varese.
Po wstępnych analizach, burmistrz Rzymu, Gianni Alemanno oszacował wczorajsze szkody na ponad milion euro.

Marsze oburzonych na całym świecie
W sobotę w ponad 950 miastach w ponad 80 krajach, odbyły się protesty zorganizowane przez ruch "oburzonych". Narodził się on przed pięcioma miesiącami w Hiszpanii w rezultacie kryzysu finansowego, a ostatnio rozszerzył na inne kraje. Hasło manifestacji to "Zjednoczeni dla globalnej zmiany".

Manifestujący solidaryzują się z grupą okupującą Wall Street w Nowym Jorku, która żąda, by maklerzy i bankierzy ponieśli odpowiedzialność za światowy kryzys ekonomiczny.

 

 

 

embed video plugin powered by Union Development