Zamach przed szkołą. Niewykluczone, że dokonał go jeden człowiek - Nasz Swiat
29
Śr, czerwiec

Włochy

Jedna osoba nie żyje, a dziewięć jest rannych - to bilans eksplozji silnego ładunku wybuchowego obok szkoły Francesca Morvillo w Brindisi. Ładunek umieszczony był w kontenerze na śmieci. Niewykluczone, że zamach został przygotowany przez jedną osobę.

Melissa Bassi nie przeżyła wczorajszego zamachu16-letnia Melissa Bassa nie przeżyła wczorajszego zamachu przed szkołą w Brindisi, dziewięciu rannych uczniów przebywa nadal na oddziałach intensywnej terapii.

Burmistrz Brindisi Mimmo Consales powiedział kilka godzin po eksplozji agencji Ansa, że kilka tropów przemawia za hipotezą, że zamachu mogła dokonać mafia z Apulii, czyli Sacra Corona Unita, czwarta włoska mafia, po organizacjach przestępczych z Sycylii, Neapolu i Kalabrii.

Według prokuratora Marco Di Napoli, zamach został przygotowany przez jedną osobę.
- Nie można wykluczyć, że wszystko przygotowała jedna osoba - powiedział prokurator Marco Di Napoli podczas dzisiejszego spotkania z dziennikarzami.

Di Napoli poinformował, że śledczy dotarli do nagrania, na którym widać osobnika, który naciska na urządzenie do zdalnego odpalania ładunku wybuchowego. - To straszne obrazy - podkreślił Di Napoli. Według przekazanych przez niego informacji nieznana jest tożsamość sprawcy. Nie jest też jasny motyw zamachu.

W chwili obecnej opracowywany jest portret psychologiczny sprawcy.
- To osoba, która jest w stanie wojny z całym światem, która czuje się ofiarą albo wrogiem wszystkich i wykorzystuje okazję, by doprowadzić do eksplozji swojej wściekłości - stwierdził prokurator z Brindisi. Jego zdaniem wprawdzie początkowy trop prowadzący do mafii z Apulii nie jest całkowicie wykluczony, ale uważa się go za "wysoce nieprawdopodobny".

NS