Mimo choroby rusza w góry. Polak chce zdobyć dwa siedmiotysięczniki - Nasz Swiat
23
N, styczeń

Polska

 Wojciech Sarna, himalaista i diabetyk w tym roku chce zdobyć dwa siedmiotysięczniki Pik Komunizma i Pik Korżeniewskiej. Wyrusza już niedługo na przełomie lipca i sierpnia.

Przewlekła nieuleczalna choroba nie jest w stanie go zatrzymać. Wojciech Sarna, himalaista i diabetyk w tym roku chce zdobyć dwa siedmiotysięczniki Pik Komunizma i Pik Korżeniewskiej. Wyrusza już niedługo na przełomie lipca i sierpnia.

- Wyprawy górskie w przypadku diabetyków są bardzo mocno odradzane. Trudno jest spotkać kogoś z cukrzycą w wysokich górach. Problem zaczyna się w czasie wyprawy. Jest trudność w przechowywaniu insuliny, konieczne jest wykonywanie pomiarów poziomu cukru glukometrem, wykonywanie zastrzyków. To jest najbardziej kłopotliwe – mówi newsrm.tv Wojciech Sarna, himalaista, diabetyk.

Kolejną sprawą jest odżywianie. Podczas wypraw górskich himalaista nie ma dostępu do wszystkich produktów, ale choroba go nie ogranicza. Jak mówi Wojciech Sarna pomocne są najnowsze modele leczenia: – Każdy nowy model leczenia wnosi jakieś pozytywne aspekty do naszego życia. Zamiana insuliny ludzkiej na analogową, dla pacjenta aktywnego, to bardzo duża zmiana. Zmniejsza się ryzyko hipoglikemii nocnych po intensywnych treningach.

Himalaista przyznał, że chce zdobyć tytuł Śnieżnej Pantery, wyróżnienie alpinistyczne, które jest nadawane za zdobycie pięciu siedmiotysięczników byłego ZSRR. Wojciech Sarna zdobył już wcześniej dwa szczyty i jest przykładem na to, że cukrzyca nie musi oznaczać rezygnacji ze spełniania życiowych marzeń.

Niestety nadal wielu diabetyków odczuwa obawy, że insulinoterapia łączy się z trudnościami i pogorszeniem jakości życia. Cukrzyca wymaga od pacjentów dużej samokontroli i samoobserwacji. Ponieważ jest to choroba postępująca, wymagająca stosowania coraz większej liczby leków. Dzięki nowoczesnym modelom insulinoterapii, będącym standardem leczenia cukrzycy w innych krajach europejskich, pacjent nie musi podporządkowywać rytmu swojego dnia do terapii, a optymalizacja wyrównania metabolicznego przestaje być uciążliwym procesem. To oznacza, że możliwe jest efektywne leczenie cukrzycy bez kompromisów.

- Podstawą leczenia jest postępowanie behawioralne. To jest kwestia odpowiedniej diety, zrównoważonej, zawierającej odpowiednią ilość węglowodanów, białek i tłuszczy. Dodatkowo znaczenie ma aktywność fizyczna. Powinno to być co najmniej 150 minut tygodniowo regularnego wysiłku. Nam zależy na regularności, żeby to była faktyczna aktywność, a nie siedzący tryb życia – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Janusz Gumprecht, Klinika Chorób Wewnętrznych, Diabetologii i Nefrologii, Śląski Uniwersytet Medyczny W Katowicach i dodaje. – Musimy pamiętać, że duża część terapii powoduje przyrost masy ciała. Z drugiej strony mamy ryzyko niedocukrzeń, których pacjenci obawiają się najbardziej.

Źródło: newsrm.tv