Rozmowa z Martą Szutkowską-Kiszkiel – kandydatką w wyborach do Sejmu 2015 - Nasz Swiat
02
Pn, sierpień

Świat

Wiele lat działalności polonijnej i życia na emigracji umożliwiło mi wyznaczenie konkretnych celów, które zrealizuję w Sejmie RP.

 

Marta Szutkowska-Kiszkiel – kandydatka w wyborach do Sejmu 2015. Współzałożycielka i prezes Polskiej Macierzy Szkolnej w Irlandii. Członkini Rady Integracyjnej przy irlandzkim Ministrze Sprawiedliwości, Równości i Kultury, Forum Integracyjnym w Carlow, a od 2014 roku Rady Oświaty Polonijnej, przy polskim Ministerstwie Edukacji Narodowej. Założycielka i dyrektor Polskiej Szkoły „Równe Szanse” w Carlow (2008-2014 r.) oraz Polskiej Szkoły w Wexford (od 2012 r).  Animatorka licznych projektów edukacyjnych i integracyjnych propagujących polską kulturę.



Od kilkunastu lat mieszka Pani w Irlandii, gdzie aktywnie działa na polu szkolnictwa polonijnego. Proszę opowiedzieć o swoich osiągnięciach.

W Irlandii jestem od 2004 roku.  Przesłaniem i moim mottem życiowym jest: Dać RÓWNE SZANSE wszystkim polskim dzieciom na emigracji w dostępie do nauki języka polskiego, historii, polskiej sztuki i tradycji. Jestem nauczycielką, pedagogiem, ale przede wszystkim Polką. Moim obowiązkiem jest przekazywanie młodym pokoleniom naszego największego dziedzictwa jakim jest język i tradycja, aby nie zapomniały ojczystej mowy i czuły w sobie polskość. 

W 2008 wraz z grupą nauczycieli założyłam Polska Szkołę „Równe Szanse” w Carlow. Do 2014 roku byłam jej dyrektorką. Szkoła w znakomitej kondycji działa do dziś, o czym świadczy liczba uczęszczających dzieci w roku szkolnym 2015/2016.

W 2012 roku powołałam do życia Polską Szkołę w Wexford, którą prowadzę wraz z gronem nauczycieli. Szkoła wyróżnia się wielością propozycji edukacyjnych dla dzieci i młodzieży, nie tylko na niwie języka polskiego, ale i kulturalnej (poezja, muzyka, warsztaty dziennikarskie).

Od 2010 roku jestem członkiem Rady Integracyjnej przy irlandzkim Ministrze Sprawiedliwości, Równości i Kultury. Rok później zasiadłam w Forum Integracyjnym w Carlow. Byłam członkiem tego ciała i pomysłodawczynią kilkunastu projektów. W 2012 roku, wspólnie z gronem nauczycieli, pedagogów i społeczników, założyłam Polską Macierz Szkolną w Irlandii i zostałam jej prezesem. Głównym celem organizacji jest wspieranie rozwoju szkolnictwa polonijnego oraz promocja Polski i języka polskiego na Szmaragdowej Wyspie. W tym samym roku weszłam w skład ścisłego prezydium Kongresu Oświaty Polonijnej. Służę radą, pomocą szkołom i organizacjom polonijnym, które działają na niwie edukacyjnej i kulturalnej (m.in. Rada Oświaty Polonijnej we Włoszech). W 2014 roku otrzymałam nominację na członka Rady Oświaty Polonijnej, przy polskim Ministerstwie Edukacji Narodowej.

Zawodowo spełniam się także w irlandzkich placówkach szkolnych. Jestem nauczycielem języka angielskiego w letniej szkole “English Language Ireland”, pracowałam także w szkołach podstawowych „Askea Boys National School” i „Askea Girls National School”, zaś od 2009 roku jestem lektorem języka angielskiego w Education and Training Board – Centrum Nauczania Dorosłych.  

Uczniowie i ich sukcesy w nauce są dla mnie najważniejsze. Dlatego dokształcam się i douczam nieustannie, aby ich nie zawieść.

Proszę powiedzieć, dlaczego postanowiła Pani kandydować w najbliższych wyborach do Sejmu?

Polonia nie ma godnej reprezentacji w Sejmie. Ponad 3 mln Polaków (emigrantów poakcesyjnych - przypis red.) mieszkających poza granicami nie ma nikogo, kto znałby i rozumiał ich potrzeby. Do tej pory nikt poważnie nie zajął się Polonią. Jedyne, co nam się oferuje to obietnice podczas kampanii wyborczych. Wiele lat działalności polonijnej i życia na emigracji dało mi ogromną wiedzę i doświadczenie, co z kolei umożliwiło mi wyznaczenie konkretnych celów, które zrealizuję w Sejmie RP, gdy Polacy na emigracji obdarzą mnie mandatem zaufania i oddadzą na mnie swoje głosy. Swoim kandydowaniem chcę również zachęcić moich Rodaków żyjących za granica do udziału w wyborach, przypomnieć, że wszyscy trzymamy losy Polski w swoich rękach.

Startuje Pani z listy Ruchu Kukiz'15, dlaczego?

Ruch Kukiz’15 zwrócił się do mnie z taką propozycją. Sama nigdy nie byłam związana z żadną partią ani ugrupowaniem. Decyzja nie była prosta. Jednakże po rozmowach i dogłębnej analizie stwierdziłam, że przecież tak wiele mogłabym zrobić pracując w Sejmie. Specyfika Ruchu Kukiz’15 pozwala kandydatom na niezależność, co jest dla mnie niezmiernie istotne. Jestem pewna, że z tymi ludźmi, którzy potrafią dla dobra Polski wznieść się poza podziały polityczne, będę mogła skutecznie działać. Ponadto, lider Ruchu - Paweł Kukiz pokazał swoją siłę, uczciwość i niezłomność w walce o to, by Polska stała się krajem przyjaznym obywatelom – tych cech nie znajdziecie Państwo u żadnego z wytrawnych polityków. Paweł Kukiz jest prawdziwym człowiekiem, który człowieka rozumie. Do tego do pracy podchodzi bardzo rzetelnie i profesjonalnie proponując proste, praktyczne rozwiązania dla Polski. Gorąco zachęcam do zapoznania się z jego strategią.

Proszę przedstawić swój program wyborczy.

Założenia programowe:

1. Uczciwe i sprawiedliwe wspieranie form nauczania języka polskiego za granicą (dewiza: „Pieniądz idzie za uczniem”). W tym także:
- zrównanie statusu prawnego szkół polonijnych.
- wprowadzenie legitymacji szkolnych we wszystkich placówkach oświatowych, które prowadzą naukę języka polskiego poza granicami  kraju.
- wprowadzenie statusu nauczyciela polonijnego.
- ułatwienie w dostępie polskich uczelni wyższych dla polskich studentów z zagranicy poprzez dostosowanie procesu rekrutacji i ram czasowych do rzeczywistych potrzeb studenta.

2. Zorganizowanie światowej kampanii informacyjnej – promocja nauki języka polskiego.

3. Promowanie Polski, jej kultury i języka (m.in. wspieranie szkół, ośrodków kultury, instytutów oraz kampania promocyjna w Internecie, prasie, radiu, polskich telewizjach komercyjnych) w państwach nowej emigracji (po 1 maja 2014 roku).

4. Doprowadzenie do rzeczowych rozmów dwustronnych (na szczeblu ministerialnym) o wprowadzeniu języka polskiego do szkół w systemach lokalnych krajów, gdzie Polacy są znaczącym odsetkiem mieszkańców.

5. Podjęcie rozmów na szczeblu ministerialnym (ministerstwa spraw zagranicznych oraz kancelarie prezydenckie), które doprowadzą do wzmacniania pozycji obywateli pochodzenia polskiego zamieszkałych w danym kraju. Rozmowy polityków powinny mieć oparcie w opinii Polonii. Rozmowy takie miałyby pomóc w rozwiązywaniu bieżących problemów i stworzyć fundament pod polską narrację, nie tylko historyczną.

6. Pomoc Polakom na Wschodzie (edukacja: wysyłanie nauczycieli j. polskiego, szkolenia kadry nauczycielskiej w kraju), budowanie i wspieranie istniejących domów polskich.

7. Aktywizowanie środowisk i organizacji pozarządowych do rzeczywistych działań i pracy na rzecz Polaków za granicą, z wykorzystaniem wiedzy i potencjału lokalnych liderów.

8. Racjonalizacja wydatków środków przeznaczanych na Polonię. Środki na cele organizacji polonijnych powinny być przekazywane bezpośrednio organizacjom działającym poza granicami Polski. W ten sposób budżet może zaoszczędzić na utrzymywaniu fundacji i organizacji, które administrują środkami MSZ i MEN w Polsce.

9. W celu opracowania listy problemów najpilniejszych powinna zostać powołana Polonijna Rada Konsultacyjna, która byłaby reprezentacyjna dla środowisk Polonii z aktywnym udziałem posłów polonijnych odpowiedzialnych wyłącznie za sprawy Polonii. Członkowie Rady regularnie braliby udział w Posiedzeniach Komisji Łączności z Polakami za Granicą

10. Wspieranie powrotów poprzez poprawienie warunków bytowania w Polsce: wsparcie rozwoju małego biznesu, likwidacja umów śmieciowych, usprawnienie pracy urzędów skarbowych, ułatwienie dzieciom powrotu do szkoły.

Dziękuję bardzo za rozmowę i życzę powodzenia.
Pozdrawiam serdecznie włoską Polonię i proszę o Wasze głosy. Wy decydujecie o przyszłości Polski!

rozmawiała Anna Malczewska