Nasz Świat skończył 12 lat - Nasz Swiat
04
So, grudzień

Włochy

Wielogodzinne narady, stres związany z terminami, tysiące telefonów, niezliczona ilość spotkań z przedstawicielami Polonii oraz polskimi i włoskimi instytucjami, to tylko niektóre aspekty życia redakcji, która od 12 lat stara się wychodzić naprzeciw bieżącym potrzebom Polaków, którzy z rożnych względów postanowili osiedlić się we Włoszech.

Co to znaczy nasz świat?

„Nasz” to znaczy nas wszystkich, Polaków zamieszkałych na stałe lub czasowo przebywających we Włoszech. „Świat” to znaczy planeta, na której żyjemy. Bez względu na to z jakich powodów się na niej znaleźliśmy, z dobrej czy z przymuszonej woli, chcąc czy nie chcąc, tworzymy wspólnotę, którą łączy przywiązanie do rodzinnej tradycji, ojczystego języka i polskiej tożsamości (bez względu na posiadany paszport).

Początki
Pierwszy numer „Naszego Świata” liczył 16 stron i był w całości dziełem Agnieszki Bladowskiej i Joanny Pachli. Ukazał się on w lutym 2004 r., kluczowym momencie w historii Polski - parę miesięcy przed przystąpieniem naszego kraju do Unii Europejskiej.

W styczniu 2006 roku kierownictwo objęły Danuta Wojtaszczyk i Anna Malczewska, które do dnia dzisiejszego starają się, by pismo było obiektywnym odzwierciedleniem życia Polaków we Włoszech.

Od samego początku pragnieniem nowej redakcji było stworzenie gazety, która byłaby płaszczyzną spotkania dla Polaków we Włoszech, zarówno tych zamieszkałych na stałe jak pracujących sezonowo. Do dnia dzisiejszego, w ich zamierzeniu pismo powinno być tworzone dla i przy współpracy z czytelnikami. Idea ta została pozytywnie przyjęta przez czytelników, którzy na łamach gazety chętnie dzielą się swoimi doświadczeniami, informują o wydarzeniach polonijnych z regionu, w którym mieszkają.

Od października 2006 roku „Nasz Świat” z miesięcznika stał się dwutygodnikiem. W chwili obecnej dociera do wielu zakątków Półwyspu Apenińskiego, gdzie obecni są nasi rodacy. Gazeta dostępna jest również w siedzibach polskich placówek dyplomatycznych (Wydział Konsularny Ambasady RP w Rzymie, Konsulat Generalny RP w Mediolanie), polskich sklepach i punktach usługowych.

Aby wyjść naprzeciw bieżącym potrzebom Polaków, którzy z rożnych względów postanowili osiedlić się we Włoszech w 2009 roku został uruchomiony portal internetowy, który codziennie oferuje od kilku do kilkunastu artykułów o charakterze porad prawnych, wiadomości z życia Polonii włoskiej, aktualnych informacji o ważnych wydarzeniach we Włoszech i w Polsce.

Nie stoimy w miejscu
Profil naszego pisma zmienia się z roku na rok i to dzięki wam. O ile w latach poprzednich polskich emigrantów, którzy postanowili osiedlić się we Włoszech interesowały przede wszystkim informacje związane z pobytem i włoską biurokracją, o tyle teraz chcecie wiedzieć jak np. otworzyć własny biznes w Italii. Oznacza to, że Polacy nie są już jedynie biednymi i zagubionymi imigrantami, ale ludźmi, którzy chcą działać, inwestować i podnosić swoje kwalifikacje zawodowe w tym kraju. Świadczyć o tym mogą publikowane przez nas wywiady z przedsiębiorczymi rodakami, którzy pomimo ogólnokrajowego kryzysu gospodarczego, zakładają własne firmy. Jednym z najlepszych przykładów, że Polacy nie boją się ryzyka był zapewne spektakularny sukces Polek w zeszłorocznej edycji prestiżowej nagrody MoneyGram Award dla najlepszych zagranicznych przedsiębiorców we Włoszech, podczas którego Joanna Grunt – współzałożycielka i współwłaścicielka firmy Pati Jò, została uznana za Najlepszego Zagranicznego Przedsiębiorcę roku 2015 we Włoszech w kategorii innowacja. Aleksandra Badura, twórczyni marki modowej Badura Roma, była jedną z trzech osób, która doszła do ścisłego finału w kategorii wzrost zatrudnienia. Natomiast Monika Jolanta Jakieła, właścicielka agencji usługowej w branży turystycznej, bezpieczeństwie drogowym oraz organizacji eventów kulturalnych została jedną z trzech finalistek MoneyGram Award 2015 w kategorii wzrostu obrotów firmy.

Język polski jest cool
Od kilku lat dostrzegliśmy, że z każdym rokiem Polacy we Włoszech przywiązują wagę do tego, aby ich dzieci urodzone i wychowane za granicą uczyły się polskiego.  Nieprzypadkowy w tym kontekście wydaje się fakt, że w ciągu ostatnich kilku powstało wiele nowych szkół polonijnych, a pod koniec 2014 roku powołano do życia Radę Oświaty Polonijnej we Włoszech, której prezesem jest Anna Smolińska. Jednym z głównych założeń Rady jest wspomaganie rozwoju oświaty polonijnej we Włoszech. Warto nadmienić, że wiele z tych ośrodków, oprócz nauki stanowi centrum życia polonijnego w danym regionie i skutecznie wspomaga integrację polskich rodzin.

Nie tworzymy getta
Wspólnoty polonijne we Włoszech to bynajmniej niezamknięte getta. Nie ma środowiska polonijnego na Półwyspie Apenińskim, które  nie działałoby na rzecz integracji z innymi mieszkańcami Włoch, których jak wiemy około 10 procent stanowią imigranci z różnych zakątków świata. Polskie imprezy kulturalne przyciągają coraz większe rzesze zainteresowanych - Włochów i przedstawicieli innych narodowości i często cieszą się uznaniem władz włoskich miast i regionów. 

Od 12 lat „Nasz Świat” stawia sobie za główny cel integrację Polaków we Włoszech, która jest najlepszym lekarstwem na wiele emigracyjnych smutków oraz skutecznym sposobem na przeciwdziałanie depolonizacji. Dziękujemy wszystkim za zaufanie i szacunek, jakim darzycie „Nasz Świat”.

Anna Malczewska i Danuta Wojtaszczyk z urodzinowymi pozdrowieniami dla wszystkich czytelników i współpracowników
„Naszego Świata”

Ilustracje: Andrzej Bartyzel