Wiadomości - Nasz Swiat
29
Śr, czerwiec

 

Na ulicach i skrzyżowaniach Turynu od jakiegoś czasu można spotkać młodych ludzi przebranych w cyrkowe stroje i zabawiających zestresowanych kierowców. Jak się okazuje do kapelusza wpada całkiem spora suma.

Widok clownów, żonglerów i akrobatów wprawia wszystkich w dobry humor, i być może skłania do nagradzania utalentowanych bezrobotnych artystów, którzy za kazdym razem dają z siebie wszystko bawiąc się przy tym doskonale.

Władze miasta patrzą na te grupy i ich mini spektakle przychylnym okiem, tym bardziej, że w Turynie działa aż pięć szkół teatrów ulicznych i cyrkowych, a rynek pracy w kryzysie oferuje bardzo niewiele.
(ciekawostki z prasy: famiglia cristiana n.47, 2012)

Agnieszka B. Gorzkowska

http://wloskicafe.blogspot.it

Według badań Fondazione Caracciolo przy współpracy z Aci (Automobil Club d’Italia) i Università Federico II di Napoli włoski transport miejski przechodzi w ostatnich latach ogromny kryzys.

Eksperci klasyfikują go jako powolny, ze słabą infrastrukturą, i ogólnie znacznie odbiegający od średniej europejskiej.

Wielu mieszkańców miast jest zmuszonych poruszać się własnymi samochodami, bo lokalne władze nie są w stanie zapewnić odpowiedniej alternatywy.
Przeciętna włoska rodzina wydaje średnio 1500euro rocznie na dojazdy.

Z badań przeprowadzonych przez Cittadinanzattiva wynika, że 23,5% dzieci we Włoszech nie dostaje się do żłobków z powodu braku miejsc, a w regionach południowych, takich jak  Campania i Calabria brakuje miejsc dla  40% dzieci.

W 39 miastach zarejestrowano podwyżki opłat miesięcznych w stosunku do zeszłego roku. Według danych statystycznych przeciętna rodzina płaci 3tys. euro rocznie na publiczny żłobek. Najtańsze opłaty są w Calabrii, a najdroższe w Lombardii (średnio ponad 400 euro miesięcznie), ale w rzeczywistości opłaty są bardzo zróżnicowane, nie tylko w zależności od regionu, ale i nawet prowincji.


Oto kilka przykładów opłat miesięcznych:
Lecco (Lombardia) - 547 euro
Milano (Lombardia) – 232 euro
Belluno (Veneto) – 525 euro
Venezia (Veneto) – 316 euro
Roma (Lazio) – 146 euro
Viterbo (Lazio) – 396 euro
Catanzaro (Calabria) - 70 euro
Caltanissetta (Sicilia) - 220 euro (skrócony czas)

Najwięcej placówek jest w regionach: Lombardia (794 żłobków publicznych: 28.500 miejsc), Emilia Romagna (611 żłobków: 25.500 miejsc) i Toscana (437 żłobków: 15.000 miejsc), a najmniejszą liczbą placówek publicznych dysponuje region Molise (6 żłobków: 300 miejsc).

We Włoszech żłobki publiczne mogą pomieścić średnio zaledwie 6,5% dzieci w wieku od 0 do 3 lat (w Calabrii tylko 1%). Biorąc pod uwagę średnią europejską Włochy są bardzo daleko od ideałów unijnych: w krajach skandynawskich 50% dzieci ma zapewnione miejsca w żłobkach publicznych, a w pozostałych krajach nie mniej niż 25%.

Agnieszka Gorzkowska


 

Wydział Konsularny Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Rzymie oraz Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Mediolanie informują o powodziach i podtopieniach w północnych i środkowych Włoszech. Najbardziej dotknięte skutkami powodzi regiony to: Veneto, Toskania, Umbria, Lacjum oraz Liguria.

Przechodzące od kilku dni przez cały Półwysep Apeniński burze i powodzie powodują coraz większe straty. Najtrudniejsza sytuacja panuje obecnie w Toskanii. W wyniku ulewnych deszczy ucierpiały szczególnie Grosseto, Orvieto, Massa Carrara, Lukka, Piza, Livorno i Siena. Według ostatnich komunikatów i informacji telefonicznych z Protezione Civile z Grosseto, sytuacja w tamtym rejonie została opanowana (wody opadają), ale dalej pozostają zablokowane linia kolejowa na odcinku Orbetello-Grosseto (funkcjonuje komunikacja zastępcza) oraz droga krajowa Aurelia. W okolicach Orvieto sytuacja pozostaje trudna i mają miejsce poważne utrudnienia w korzystaniu z autostrad i dróg okalających to miasto. Odwołane zostały połączenia kolejowe z Rzymu do Pizy (trwa naprawa włoskiej sieci kolejowej w celu przywrócenia ruchu na trasie Tirrenica Rzym-Piza uszkodzonej przez wylanie potoku Albegna).

Trudna sytuacja w Wenecji. 2/3 miasta znajduje się pod wodą. Padający przez cały weekend ulewny deszcz spowodował podniesienie poziomu wody do 150 cm powyżej poziomu morza, który na razie się utrzymuje. To szósta w historii największa powódź w tym mieście od 1872 roku. Hydrolodzy informują, że poziom wody powinien stopniowo opadać i w ciągu najbliższych dni powinien się obniżyć do 133 cm.

W czasie ostatnich kilkunastu godzin skomplikowały się także warunki drogowe w regionie Lazio i na jego pograniczu z Umbrią. Została zamknięta autostrada A1 (Mediolan – Neapol) na odcinku Valdichiana - Fabro w kierunku na Rzym oraz pomiędzy Orte a Chiusi w kierunku na Florencję. Powódź wyrządziła bardzo duże szkody w nawierzchni drogi i przewiduje się długi okres jej naprawy, możliwej dopiero po cofnięciu się wody. Firma zarządzająca A1 zaleca objazdy – szczegóły na www.autostrade.it

Poprawia się za to sytuacja w Ligurii. Zagrożenie powodziowe minęło. Samochody mogą już swobodnie wjeżdżać do Genui.

Warunki atmosferyczne w północnych i środkowych Włoszech powinny stopniowo ulegać poprawie. Synoptycy przewidują obniżenie opadów deszczu w kolejnych dniach, co będzie sprzyjało normalizowaniu się sytuacji. Strefa opadów będzie przesuwać się jednakże w kierunku południowych Włoch. Na nadejście intensywnych opadów przygotowują się mieszkańcy Kalabrii i Sycylii.

Wydział Konsularny Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Rzymie zaleca wstrzymanie się z podróżą w rejony dotknięte powodziami i podtopieniami oraz bezwzględne podporządkowanie się włoskim służbom porządkowym informującym o zagrożeniach, kierującym ruchem drogowym.

Wydział Konsularny nie uzyskał informacji, aby w wydarzeniach ucierpieli obywatele Polscy.

Informacja pochodzi ze strony Ambasady RP w Rzymie

Wiele włoskich sklepów czy  usług od jakiegoś czasu wywiesza kartki z napisem: "chiuso per crisi" (zamknięte przez kryzys), ale niektórzy właścicie tak oto prowokacyjnie manifestują swoją sytuację:

- fryzjer z Varese obsługuje klientów w majtkach z napisem zawieszonym na szyi “Questo è tutto quello che mi è rimasto, ora cosa mi chiedete?” (to wszystko co mi zostało, teraz czego jeszcze ode mnie chcecie?)



- w sklepie informatycznym w Sesto Calende ukazał się nekrolog:

“È mancato all’affetto dei suoi clienti Ml Store di Lehmann Mattia, negozio di computers, di anni 11”/…/“dopo anni passati a pagare le tasse si è spenta la mia azienda causa crisi e soprattutto carico fiscale troppo elevato”
. (Odszedł pozostawiąc w żalu swoich klientów Ml Store di Lehmann Mattia, sklep komputerowy, w wieku lat 11. /.../po latach płacenia podatków, zgasła moja firma z powodu kryzysu i przede wszystkim  zbyt wielkiego obiążenia podatkowego)

(ciekawostki z prasy: ilfattoquotidiano.it, 18/11/2012)

Agnieszka B. Gorzkowska

http://wloskicafe.blogspot.it/

W związku z otwarciem tamy w Corbara w północnej części stolicy zanotowano zalania niektórych z dzielnic.

Zamknięte zostały północne obrzeża miasta:  częściowo via Flaminia na wysokości stacji Celsa, via Salaria w obu kierunkach pomiędzy 29.300 kilometrem (skrzyżowanie drogi 35 D) i kilometrem 34.100 (Passo Corese). Zalane zostały także pola przy Montelibretti oraz dzielnica Castel Giubileo.

Zamknięte dla ruchu zostały także: via Prati Fiscali w kierunku via Salaria oraz przejazd podziemny w dzielnicy Tor di Quinto w kierunku centrum miasta.

Tybr wylał także w Torrita Tiberina, Cannaro i Pantano.

Od kilku godzin nie działa pogotowie słynnego rzymskiego szpitala Fatebenefratelli na Isola Tiberina.

Mieszkańcy Rzymu i okolic mogą uzyskać informacje na temat powodzi pod numerem rzymskim Protezione Civile: 800854854

opr. A.M.

Poziom wody na Tybrze osiągnął  13 metrów. Zalane zostały północne obrzeża miasta:  częściowo via Flaminia, via Salaria oraz oraz dzielnica Castel Giubileo. Służby zapewniają, że fala jest łagodna.

Niektóre ulice w północnej części Rzymu zostały zamknięte, co spowodowało poważne utrudnienia w ruchu. Poziom wody osiągnął 13 metrów. Służby zapewniają, że fala jest łagodna.

Woda wystąpiła niegroźnie z brzegów również drugiej rzeki, przepływającej przez Rzym, Aniene.

Samo centrum miasta jest zabezpieczone wysokimi wałami, więc powinno pozostać nienaruszone, ale peryferiom może grozić zalanie.

Fala, która dotarła do Wiecznego Miasta spowodowana została otwarciem tamy w Corbara, w regionie Umbria.(ns)

embed video plugin powered by Union Development