Żyć we Włoszech - Nasz Swiat
25
Pt, czerwiec

Wielkimi krokami zbliża się następny - 23 Finał WOŚP. Po ciężkiej pracy udało nam się zagrać w 2012 roku w Rzymie Ostia , w 2013 w Bolonii i w 2014 w Neapolu.

Za kilka miesięcy nowy Finał. Miałem nadzieję, że tym razem ktoś podejmie się organizacji włoskiego Finału w jakimś innym mieście w Italii, ale przez prawie cały rok nie otrzymałem od nikogo, od żadnej polonijnej organizacji żadnej wiadomości, w której wyraziłaby chęci wzięcia na siebie odpowiedzialności za zorganizowanie tej wielkiej charytatywnej inicjatywy.

Dlatego też myślę, że orkiestra zagra w 2015 po raz kolejny w Neapolu. Tam znaleźliśmy fantastyczną polonijną organizację, a przede wszystkim fantastycznych ludzi, którzy przyjęli Nas - Orkiestrę w sposób niezapomniany.

Proszę Was wszystkich o pomoc. Każdy z WAS może dołożyć swoje serce, aby pomóc w organizacji tego Finału i w ten sposób pomóc potrzebującym w Polsce dzieciom i seniorom.

Czekamy na wolontariuszy ze wszystkich zakątków Włoch. Piszcie na adres e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., wystarczy podać imię i nazwisko, numer pesel lub włoski codice fiscale, datę urodzenia, adres i przesłać zdjęcie.

Dostaniecie oficjalne identyfikatory, puszkę i serduszka, do której będziecie mogli zbierać przed i w trakcie Wielkiego Finału.

Apel ten kieruję także do organizacji polonijnych, działających we Włoszech, które mogą w ten sposób - organizując spotkania polonijne np. opłatek - zbierać do puszek datki.

Czekamy także na sponsorów, bez których ta wspaniała impreza nie będzie mogła się odbyć. Myślę, że dla ewentualnych sponsorów nie powinno być istotne to, że finał odbędzie się w Neapolu, więc jak to mówiono w ubiegłym roku ,, nie ma sensu, aby reklamować się na plakatach WOŚP, który odbędzie się w Neapolu, bo my prowadzimy działalność gospodarczą (restauracje, sklep, usługi) np. w Rzymie czy Bolonii…”

Kwoty, o które Was prosimy nie są wielkie i choć zadaję sobie sprawę, że na pewno nie jest to inwestycja reklamowa która się zwróci, proszę Was abyście potraktowali ten sponsoring bardziej jako pomoc i wsparcie tej inicjatywy.

Gwiazdami tego rocznego Włoskiego Finału będą ELEKTRYCZNE GITARY. Mamy także wielką nadzieję, że wrócą do Nas nasi już weterani włoskich finałów: Dominika Zamara, Edyta Kamińska, Michał Masłoń, Tomasz Czapliński, Paweł Zawierka, Kordian Kacperski oraz Grzegorz Stabach „Bieda”.

Swoją wizytę zapowiedział też znany w Polsce i na świecie wśród Polaków karykaturzysta - Szczepan Sadurski.

Piszcie https://www.facebook.com/wospwlochy

Czekam i liczę na WAS .

Robert Jan Małecki

Zebrane pieniądze w trakcie trzeciego, włoskiego Finału WOŚP, który odbył się 12 stycznia w Lago Patria, zostały przesłane do Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym roku zebraliśmy 1.716 euro.

Jeszcze raz chciałbym serdecznie podziękować stowarzyszeniu Instytut dla Polonii, a w szczególności Annie Smolińskiej i Agnieszce Folcik, które były w stanie zebrać 12 stycznia mnóstwo fantastycznych ludzi dobrej woli w celu organizacji tegorocznej imprezy. Dziękuję zespołom muzycznym i wszystkim artystom, którzy przyjechali, aby zagrać na naszym włoskim Finale. Dziękuję również sponsorom, bez których nie zorganizowalibyśmy tak wspaniałej imprezy.

Wielkie podziękowania ślę do grupy Polacy w Treviso, którzy od trzech lat zbierają co roku pieniądze na dzieciaki w Polsce. W tym roku zostało tam zebrane 112 euro. Pieniądze te zostały dołączone do sumy zebranej podczas Finału w Lago Patria.

Ktoś może powiedzieć, że 112 euro to mało, jednak moim zdaniem to bardzo dużo, ponieważ gdyby wszystkie polonijne organizacje działające we Włoszech zbierały co roku pieniądze na WOŚP podsczas swoich imprez, do Funadacji WOŚP wpływałoby o wiele więcej pieniędzy.

Dziękuję również członkom sztabu z Rzymu, który rozwiązał się przed świętami Bożego Narodzenia. Sztab ten podczas kilku imprez zebrał 600 euro na organizację Finału w Rzymie, a w związku z tym, że impreza odbyła się w Neapolu, sztab ten przekazał zebraną sumę pieniędzy bezpośrednio do Fundacji WOŚP w Polsce.

Zapraszam już dzisiaj do współpracy przy organizacji kolejnego Finału WOŚP we Włoszech i chodzi mi tu nie tylko o Wielki Finał, na który nie wszyscy będą mogli przyjechać, ponieważ czy odbędzie się on w Rzymie, Mediolanie, Treviso czy Neapolu, komuś zawsze będzie daleko...

Zapraszam do organizacji małych inicjatyw. Wystarczy jeden wolontariusz z puszką i identyfikatorem w każdym polonijnym stowarzyszenie. W ten właśnie sposób będziemy mogli współnie pomóc wielu potrzebującym dzieciom.

Robert Małecki

Szef Sztabu WOŚP we Włoszech

Organizacja tegorocznego Finału WOŚP we Włoszech była bardzo trudna, ale jak co roku impreza udała się i przyciągnęła wielu Polaków, mieszkających w Italii. Tym razem graliśmy w Neapolu.

Organizacja tegorocznego Finału WOŚP we Włoszech była bardzo trudna, ale jak co roku impreza udała się i przyciągnęła wielu Polaków, mieszkających w Italii. Tym razem graliśmy w Neapolu.

3. włoski Finał WOŚP we Włoszech odbył się w restauracji Sayonara w Lago Patria, nieopodal Neapolu. Impreza rozpoczęła się o godzinie 10.00. Organizatorzy dopilnowali wszystkiego. Oprócz Sali, na której występowali polscy artyści (Michał Masłoń, Paweł Zawierka, Aleksander Nowak i oczekiwani z niecierpliwością TRUBADURZY), dla Polonii włoskiej wystąpły także włoskie zespoły.

W sali dla najmłodszych Polaków zorganizowano animacje, gry i zabawy, które trwały przez cały dzień Wielkiego Finału. Dzieci z Sobotniej Szkoły Kultury i Języka w Neapolu zapoczątkowały akcję Dzieci Dzieciom. Polegała ona na malowaniu kartek z logo tegorocznej edycji WOŚP we Włoszech, które następnie zostały podpisane przez wszystkich obecnych artystów. Kartki sprzedawane były w cenie 1 euro, a pieniądze z ich sprzedaży wrzucone do puszek.

O godzinie 20.00, podobnie jak w Polsce wystrzelono światełko do nieba. Po raz pierwszy w tym roku, z okazji trzeciego Fianłu WOŚP we Włoszech zostały wypuszczone w niebo trzy lanterny.

Impreza okazała się strzałem w dziesiątkę, a przy organizacji kolejnych Finałów we Włoszech pamiętajmy, że czerwone serduszko ma łączyć, a nie dzielić!

Redakcja

{gallery}galleries/wosp_2014{/gallery}

 

Jak poinformowały Anna Smolińska i Agnieszka Folcik z  Instytutu dla Polonii w Neapolu, współorganizującego tegoroczny, włoski Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, oficerowie z Połączonego Dowództwa Sił NATO w Neapolu przekazali na licytację kilka pamiątek ze swoich zbiorów.
 

Wśród przekazanych przedmiotów jest między innymi medal pamiątkowy Połączonego Dowództwa Sił NATO oraz wojskowe czapki i koszulki.

Wszystkie przedmioty będą licytowane w najbliższą niedzielę w Lago di Patria podczas Finału WOŚP.

Połączone Dowództwo Sił NATO w Neapolu /Joint Forces Command Hedquarter Naples/ planuje, przygotowuje i prowadzi operacje wojskowe w celu utrzymania pokoju, bezpieczeństwa i terytorialnej integralności państw członkowskich Sojuszu, a także zapewnienia swobody żeglugi na morzach oraz działalności gospodarczej w całym rejonie odpowiedzialności NATO. Obecnie dowództwo odpowiada za realizację misji i operacji w Kosowie, operacji antyterrorystycznej na Morzu Śródziemnym, misji wsparcia Unii Afrykańskiej i Serbii, oraz kilku pomniejszych misji w Sarajewie, Skopje i Belgradzie.

Dowództwo przyczynia się również do zapewnienia stabilności w całej strefie euroatlantyckiej poprzez realizację współpracy i dialog w ramach Partnerstwa dla Pokoju, Dialogu Śródziemnomorskiego, wzmocniania stosunków z Rosją i Ukrainą, a także innych inicjatyw w dziedzinie konsultacji i zaangażowania państw spoza NATO .

Do dowództwa JFC Naples swoich żołnierzy skierowały dwadzieścia dwa państwa NATO, w tym Polska. Aktualnie w dowództwie służy 8 naszych oficerów na stanowiskach związanych z planowaniem, przygotowaniem, prowadzeniem i oceną oraz zabezpieczeniem logistycznym ćwiczeń i operacji.

W grudniu 2012 roku siedziba Dowództwa została przeniesiona do nowowybudowanej kwatery w miejscowości Lago Patria, położonej nieopodal Neapolu.



 

Jak co roku nadszedł czas na podsumowanie 3. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy we Włoszech, który w tym roku odbył się w Lago Patria, nieopodal Neapolu.

- Był to bardzo specyficzny Finał, bo jak wszyscy wiedzą miał w tym roku odbyć się w Rzymie, jednak 12 grudnia większość rzymskiego Sztabu WOŚP podała się do dymisji – mówi redakcji szef sztabu, Robert Małecki i dodaje - zostało bardzo mało czasu, po odjęciu przerwy świątecznej mieliśmy praktycznie kilka dni na zorganizowanie tak wielkiego przedsięwzięcia.

Do sukcesu, jakim była organizacja 3. Finału WOŚP we Włoszech w Lago Patria przyczyniło się stowarzyszenie Instytut dla Polonii z Anną Smolińską i Agnieszką Folcik na czele oraz członkom i sympatykom ww. organizacji: Joannie Walkowiak Hasiuk, Ewie Nytko, Katarzynie Kowal, Marzenie Walczyk, Mariuszowi Hasiuk i Dariuszowi Rębiś, Dorocie Cybulskiej, Barbarze Hendzel, Jadwidze Gąsior i Małgorzacie Kuźmińskiej.

- Dziękuję im wszystkim za ciężką pracę i dołożenie wszelkich starań, aby impreza wypadła jak najlepiej. Wszystko było dopięte na ostatni guzik, a przy tym nikt nie był głodny! Tak dosłownie! I za to Wam wszystkim składam WIELKIE DZIĘKI! – kontynuuje Małecki.

Zebraliśmy 6659,52 złotych

Po zakończeniu trwającej cały dzień imprezy, specjalnie powołana komisja w składzie Mariusz Hasiuk i Paweł Jaroszewski, w obecności szefa sztabu otworzyła puszki z zebranymi pieniędzmi.

12 stycznia udało się zebrać 1058,33 euro, 30 dolarów USA i 48,08 złotych. Do tego należy doliczyć dochód z aukcji w wysokości 509 euro.

Podliczając, podczas 3. Finału WOŚP we Włoszech udało się zebrać 1567,33 euro, 30 dolarów USA i  48,08 PLN.

- Biorąc pod uwagę dzisiejszy kurs walut Narodowego Banku Polskiego, zebraliśmy 6520,09 PLN + 91,35 PLN +48,08 PLN, czyli w sumie 6659,52 PLN – zauważa szef sztabu i dodaje – to wielki sukces, biorąc pod uwagę, że przygotowaliśmy włoski Finał w niespełna dwa tygodnie.

W rozmowie z redakcją, Robert Małecki przedstawia także dochód z loterii, który został wykorzystany na częściowe pokrycie kosztów organizacji 3. Finału: „zebraliśmy 605 euro, do tego należy doliczyć pieniądze przekazane przez sponsorów w wysokości 1050 euro, co sumując dało kwotę 1655 euro.

Należy pamiętać, że nie jest to kwota końcowa, ponieważ włoski sztab czeka na rozliczenie wolontariuszy z innych miast. 19 stycznia w Treviso, podczas spotkania Polaków w Treviso nadal będą zbierane pieniądze na WOŚP.

Na co zostały wydane te pieniądze?

- Opłata SIAE (kwota za pozwolenie na organizację imprezy muzycznej): 330,61 euro

- Sprzęt nagłaśniający: 150 euro

- Dodatkowy sprzęt nagłaśniający: 100 euro

- Materiały potrzebne do zorganizowania laboratorium dla dzieci: 17 euro

- Koszt wynajęcia hotelu dla zespołu Trubadurzy: 200 euro

- Animatorzy dla dzieci: 170 euro

- Kolacja dla organizatorów w przeddzień Finału: 100 euro

- Wyżywienie dla artystów w dzień Finału: 350 euro

- Koszty związane z zakupem fajerwerków i lampionów wystrzelonych podczas „światewłka do nieba”: 46 euro.

- Wynajem hotelu dla pozostałych artystów w Neapolu: 325 euro

- Wynajem busa, który woził członków zespołu Trubadurzy z Rzymu do Neapolu i z powrotem: 255 euro.

- Paliwo i opłata autostrady: 150 euro

- Bilet na powrót pociągiem na trasie Neapol-Rzym Pawła Zawierki: 20 euro.

Podsumowując, na koszty bieżące, związane z samą organizacją imprezy wyniosły 2213,61 euro, z czego 1665 euro to kwota otrzymana od sponsorów i z loterii. Brakujące 548,61 euro zostało przekazane przez firmę KONSULENT ITAL POL, której współwłaścicielem jest szef sztabu – Robert Małecki.

- Zdaję sobie sprawę, że teraz wiele osób chciałoby zadać pytanie: czy warto, po co i czy się opłaca – przyznaje szef sztabu. Odpowiem w prosty sposób. 12 stycznia widziałem setki Polaków, którzy fantastycznie się bawili, i którzy byli dumni z tego, że są Polakami. Podczas „światełka do nieba” wszyscy zgromadzeni zaczęli wspólnie śpiewać „Bo wszyscy Polacy to wielka rodzina”. Właśnie dla tego momentu było warto!

Szef włoskiego sztabu dziękuje

Dziękuję wszystkim artystom i tym, którzy mnie nie zostawili, a przede wszystkim tym, którzy do końca wierzyli w ideę organizacji 3. Włoskiego Finału WOŚP i łączenia Polonii pod tym małym, czerwonym, a jak magicznym serduszkiem.

Dziękuję serdecznie wolontariuszom, którzy od rana zaczęli kwestować w parach: Julia Hasiuk z Victorią Małecką, Lorenzo Cortese z Williamem Notaro, Arianna Romualidi z Krystianem Małeckim i Jadwiga Gąsior z Małgorzatą Kuźmińską.

Dziękuję serdecznie nauczycielkom z Sobotniej Szkoły Polskiej przy Instytucie dla Polonii w Neapolu (mgr Agacie Szklanny, mgr Idze Gujskiej i Edycie Kurzanowskiej) za przygotowanie Jasełek.

Dziękuję państwu Kokosińskim, którzy zafundowali dzieciom napoje i górę słodyczy. Dziękuję serdecznie Pawłowi Jarosińskiemu i Agnieszce Pogórskiej – Czaplińskiej, którzy też dołożyli swoją cegiełkę.

Słowa podziękowania należą się także sponsorom, bez których byłoby naprawdę niemożliwe zorganizowanie tegorocznego Finału, którzy nie wycofali się po rozpadzie rzymskiego sztabu: pani Marcie i Tomaszowi Stępień z Bed&Breakfast Via Virginia, którzy zafundowali nocleg w Rzymie dla artystów z Polski. Warto przypomnieć, że właściciele B&B zafundowali także jedną z głównych nagród loterii:  weekend nocleg + śniadanie w Rzymie dla dwojga; właścicielom sklepu U Michała, którzy przekazali na organizację 300 euro, mnóstwo cukierków dla dzieci i dwie butelki wódki na loterię; właścicielce sklepu Sapori dalla Polonia, która przekazała 250 euro; Europejskiej Wyższej Szkole Prawa i Administracji, która przekazała 300 euro; Barbarze Sandrze Pawlukiewicz i Sylwii Dąbrowskiej za ufundowanie studyjnej sesji zdjęciowej w Rzymie wraz z profesjonalnym makijażem; Arturowi i Grażynie z firmy Design & Print, którzy od pierwszego, włoskiego Finału WOŚP drukują plakaty, ulotki, banery i inne materiały reklamowe za darmo; właścicielkom atelier z bielizną damską Pati e Jò za przekazanie fantastycznej nagrody na loterię.

Podziękowania należą się także sponsorom z Neapolu: Centro Estetico Dora di Dorota Latkowska, która zaoferowała zabiegi różnego rodzaju zabiegi;  firmie Swazzcar, ktora ufundowała nagrody na loterię; pani mgr Elwirze Mierosławskiej - autoryzowanemu przewodnikowi w regionie Campania, za profesjonalne oprowadzenie gości z Polski po Neapolu;  firmie przewozowej ALMABUS II, która zaoferowała dwustronny przejazd do Polski;  AMATO CENTRO DI MEDICINA ESTETICA, która zaoferowała 5 zabiegów upiększających; firmie przewozowej KARLOWSKI  za przekazanie 200 euro na organizację zabaw dla dzieci oraz jednego biletu na przejazd do Polski.

- Dziękuję serdecznie oficerom z Połączonego Dowództwa Sił NATO w Neapolu oraz stowarzyszeniu Instytut dla Polonii – kontynuuje Małecki i dodaje – moje osobiste podziękowania należą się Olkowi Mioncerowi, który poprowadził imprezę przez cały czas jej trwania oraz Krzysztofa Sułka, który woził busem członków zespołu Trubadurzy przez ich cały pobyt we Włoszech. Krzysztof w tej chwili jest bezrobotny, może dzięki ludziom dobrej woli ta sytuacja się zmieni, ponieważ jest on fantastyczną osobą, której naprawdę warto pomóc.

Za dwa dni kolejny, włoski Finał Woś, który w tym roku odbędzie się w Neapolu, a już dzisiaj do Wiecznego Miasta przybyli zespół Trubadurzy oraz Paweł Zawierka. Jak donoszą współorganizatori z Neapolu, wczoraj do stolicy Kampanii dotarli: Kordian Kacperski, Michał Masłoń oraz tomasz Czapliński.

Teraz czekamy tylko na Was!

3. Finał WOŚP we Włoszech odbędzie się w  Lago Patria, w restauracji Sayonara na via Domitiana 989/991 w Castelvolturno (CE)

Tomek Czapliński jest wszechstronnie utalentowanym muzykiem, który oprócz bycia gitarzystą, jest autorem tekstów, wokalistą oraz producentem muzycznym. W chwili obecnej pracuje nad własną, autosrką płytą, a za kilka dni wystąpi podczas 3. włoskiego Finału WOŚP, który odbędzie się 12 stycznia w Lago Patria (nieopodal Neapolu).

Już za kilka dni zagrasz po raz trzeci podczas włoskiego Finału WOŚP w Neapolu. Można powiedzieć, że bez Ciebie to wydarzenie nie mogłoby się odbyć... Jak wspominasz Twoje dwa poprzednie występy?
Tak naprawdę - najważniejszą ideą tej wielkiej akcji jest pomoc innym - po to właśnie gra orkiestra. To wspaniale, że ludzie potrafią się zjednoczyć tylko po to, by pomóc innym w potrzebie. A jeśli temu pozytywnemu zamieszaniu towarzyszy wspaniała zabawa i olbrzymia porcja muzyki - to już jest sama przyjemność w tym uczestniczyć.
Jeśli zaś chodzi o moje przyjazdy do Włoch, to już 12 stycznia pojawię się po raz trzeci w tym pięknym i pełnym wspaniałych ludzi kraju. Z poprzednich włoskich Finałów WOŚP urzekło mnie bardzo serdeczne przyjęcie przez organizatorów oraz wspaniała publiczność.
Pamiętam, że bardzo miłym dodatkiem do pierwszego Finału we Włoszech, który odbył się w Rzymie był… klimat. W Polsce o tej porze było zimno, na drogach leżało mnóstwo śniegu, a wychodząc z autokaru w Rzymie przywitała nas piękna, słoneczna pogoda.
Za drugim razem w Bolonii dla odmiany padał śnieg z deszczem, ale atmosfera na koncertach oraz przyjęcie było gorące.
Muszę przyznać, że wspaniale gra się dla tak przyjaznej, pełnej radości publiczności i bardzo dobrze współpracuje się z takimi organizatorami.  
 
Czy i tym razem bedziesz grać podczas występu Michała Masłonia, czy może zagrasz też podczas koncertów innych wykonawcow, tak jak miało to miejsce podczas 2. włoskiego Finału WOŚP w Bolonii?
Prawdę mówiąc we Włoszech miałem przyjemność koncertować dzięki współpracy z Michałem Masłoniem, która właściwie od momentu pierwszej edycji włoskiego WOŚP się zaczęła. Jeśli chodzi o innych wykonawców, to zobaczymy. U Michała jestem etatowym gitarzystą (śmiech).
 
Po Finale w Bolonii  rozpocząłeś  współpracę  z  Pawłem Zawierką i Kordianem Kacperskim.
Och, to nie tak. Z Kordianem i Pawłem pracowaliśmy już dużo wcześniej. Natomiast kumulacją tej współpracy było wspólne zagranie z tymi wykonawcami koncertów.

W chwili obecnej pracujesz nad własną, autorską płytą. Od niedawna możemy posłuchać twojej ostatniej kompozycji "Nie uwierzę już w nic" na YouTubie. Czy usłyszymy ją podczas najbliższego Finału WOŚP w Neapolu, a może 12 stycznia odbędzie się włoska premiera twojego innego utworu?
Na to pytanie jeszcze nie potrafię odpowiedzieć… zobaczymy. Może sprawię niespodziankę moim fanom.

Jakie są Twoje plany zawodowe na najbliższą przyszłość?
Pod koniec zeszłego roku miała miejsce premiera singla, który wydało jedno z największych i najbardziej uznanych wydawnictw muzycznych w Polsce - firma My Music. Nadszedł czas, aby zacząć pracę nad solową płytą i wkrótce kolejne utwory ujrzą światło dzienne.  Dodatkowo pojawi się teledysk, który będzie promował któregoś z singla. A może nawet więcej klipów… Chcę stworzyć płytę, która będzie brzmieniowo ciekawa oraz na tyle przebojowa, by utwory w niej zawarte wpadały do ucha na dłużej.
Oczywiście nadal pracuje z Michałem Masłoniem, Kordianem Kacperskim i innymi wykonawcami jako aranżer czy producent. Dodatkowo z Michałem gram jako gitarzysta. To bardzo fajna współpraca, zresztą sprawiająca mi wiele satysfakcji oraz dająca wiele pozytywnych wibracji - co też słychać i widać na scenie. Świetnie razem bawimy się grając wspólne koncerty.
Na sam koniec, z okazji Nowego 2014 roku, chciałbym ze swojej strony złożyć najserdeczniejsze życzenia zdrowia, szczęścia oraz samych radosnych i słonecznych dni dla całej Polonii we Włoszech.  Pozdrawiam serdecznie i bądźcie z nami 12 Stycznia na WOŚP. Do zobaczenia.
 

Dziękuję Ci bardzo za rozmowę i do zobaczenia już za kilka dni w Neapolu.
 

rozmawiała Anna Malczewska

Więcej artykułów…